GALERIA BEZDOMNA, sto piąta. Start w sobotę w Pałacu Kultury w Warszawie

Galeria Bezdomna to idea, która materializuje się co jakiś czas, zawsze w sobotę, w jakimś mieście, w przestrzeni dowolnej byle wolnej, zwykle na tydzień. Tak już od dziesięciu lat, pojawia się i znika ten fotograficzny Hyde Park, swoisty fenomen pośród wystaw.

W maju 2002 roku, w tercecie z Tomkiem Sikorą i Jakubem Winiarskim, przy pomocy mediów, udało nam się skrzyknąć liczną grupę fotografów i sympatyków do czekającej na remont kamienicy przy ul. Złotej 1 w Warszawie. Przynieśli prace, które chcieli pokazać społeczeństwu. W kilka godzin zawisły zdjęcia ponad 150 autorów. Tak różnych prac, powieszonych przypadkiem obok siebie, nie widziałem nigdy wcześniej, nigdzie, nawet nie pomyślałbym, że tak można. Pełna wolność, zero cenzury, anarchia. Na dodatek muzyka i tańce, spontaniczne rozmowy, nowe znajomości. Dyskutowali amatorzy z zawodowcami, debiutanci z artystami od lat publikującymi swoje prace. Dużo dobrej energii pojawiło się tego dnia, no i kilku młodych, rokujących autorów. Rozpoczęło się coś zupełnie nowego, co przerodziło się niebawem w nową formułę prezentacji fotografii, rządzoną przez prostą ideę, entuzjazm i spontaniczność, i co ważne, bez kasy.



Dwa miesiące później, w sierpniu na zaproszenie firmy Synergia 99, Bezdomna opanowała halę U-bootów w Stoczni Gdańskiej. Duża atrakcja dla fotografów, ale i dla dziennikarzy z różnych mediów również. Tym razem z całej Polski przyjechało ok. 400 autorów. Atmosfera niezwykła, sporo ciekawych prac, małych, dużych i wielkich. Wystawę wzbogaciły performance kilku artystów, m. innymi żywy obraz „Łodzi Kaliskiej“. O Galerii Bezdomnej dowiadują się w innych miastach, trafia na Śląsk do „Szybu Wilson“ w Katowicach-Janowie, a potem już do stu innych miast z Nowym Jorkiem włącznie.

Po dziesięciu latach wraca do stolicy. Na zaproszenie szefostwa Pałacu Kultury z okazji dziesięciolecia Bezdomnej, wystawa poprzedzona konferencją prasową rozgości się w sali Kisielewskiego w najbliższą sobotę. Szczegóły można znaleźć na stronie www.galeriabezdomna.art.pl

Przejrzałem wiele zdjęć dokumentujących historię Galerii Bezdomnej. Jest ich zbyt wiele, by wybierać bez męki, poza tym są do obejrzenia na stronie internetowej. Przypomniałem sobie pracę, którą zobaczyłem na Bezdomnej we Włocławku w 2004 roku. Nadal niepokoi prostotą i szczerością, niby banalna opowieść, ale komunikat społeczny o dużej sile. Przynajmniej dla mnie. Autorem jest Mateusz Kiszka.














PS Wysłałem do Mateusza pytanie o zgodę na publikację jego materiału sprzed ośmiu lat. Przed chwilą przyszła odpowiedź:

Dzień Dobry! Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Pan umieści moje zdjęcia swoim na blogu. Chciałbym jednocześnie napisać, że jestem bardzo wdzięczny Panu i panu Tomkowi Sikorze za stworzenie Galerii Bezdomnej, która stała się dla mnie na początku drogi niezwykle ważnym i motywującym bodźcem do działania oraz wyznacznikiem tego, co chcę dalej robić. Obecnie jestem magistrem fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (dawna ASP), a w sobotę montuję swoje prace na wystawie najlepszych dyplomów Katedry fotografii (jeśli byłby Pan w Poznaniu miedzy 23.10 a 31.10 to serdecznie zapraszam do Galerii Aula w budynku Akademii). Dzisiaj popołudniu postaram się wysłać jakieś swoje prace na wystawę GB w Warszawie. Jeszcze raz dziękuję i cieszę się, że jeszcze raz moje starsze prace gdzieś zaistnieją.
Pozdrawiam
Mateusz
Trwa ładowanie komentarzy...